Szanowny Panie Dyrektorze,

długo nie dopuszczaliśmy do siebie myśli, że może nastąpić taki dzień, w którym zdecyduje się Pan na zasłużony odpoczynek. Oswajaliśmy się niechętnie, nie do końca przyjmując do wiadomości, że Kochanowski nieuchronnie będzie musiał zmierzyć się z tym faktem. Oczywiście każdy okręt ma swoich marynarzy, którzy muszą wykonać ciężką pracę, chwała im za to, aby wszyscy szczęśliwie i bezpiecznie mogli podróżować, a w konsekwencji zawijać do wielu ciekawych portów. Kochanowski w minionym ćwierćwieczu był bez wątpienia stałym bywalcem pięknych portów na edukacyjnej mapie Warszawy i kraju. Ogromna w tym zasługa Kapitana. Mam nadzieję, że nie popełnię jakiegoś nadużycia, i pozwolę sobie być wyrazicielem myśli młodzieży, nauczycieli, zarówno tych aktywnych zawodowo jak i emerytowanych, pracowników szkoły, wielu pokoleń absolwentów, rodziców i sympatyków Kochanowskiego, dziękując Panu za ciężką, twórczą i skuteczną pracę, tworzenie i pielęgnowanie szczególnej atmosfery szkoły,  kulturę pracy, zaufanie, nieustającą wiarę w ludzi,  przymykanie oka na nasze pomyłki, dystans, humor, koszykówkę i wszelką aktywność sportową.

Mam nadzieję, że miłe wspomnienia wspólnych rejsów, na długie lata pozostaną w Pana i naszej pamięci oraz będą busolą dalszej podróży.

 

Życzę Panu aktywnego odpoczynku, nieustająco zapraszając do odwiedzania Kochanowskiego.